
Ze stacji kolejowej w Inwałdzie na górę Gancarz w Beskidzie Małym jest niewiele ponad sześć kilometrów w dal i trochę ponad pięćset metrów w górę. Taką trasę można teoretycznie pokonać w dwie godziny. W praktyce trudno to zrobić ze względu na niezwykłe, nawet jak na warunki beskidzkie, nagromadzenie kapliczek. Na szlaku królują Matki Boże: Inwałdzka, Kalwaryjska i Częstochowska. Są też Chrystusy Frasobliwe, jeden św. Hubert i jeden bardzo staro wyglądający drewniany krzyż, zaraz na początku trasy. A ponieważ do każdej kapliczki wypada zajrzeć, a przy niektórych wręcz trzeba usiąść choćby na chwilę, robi się z tych sześciu kilometrów w dal i pięciuset metrów w górę prawdziwa wyprawa. I o tym należy pamiętać, idąc z Inwałdu na Gancarz w Beskidzie Małym 🙂
Czytaj dalej „Kapliczki przy szlaku na górę Gancarz”






