
Nocą z krawędzi najwyższego poziomu starego kamieniołomu w Kozach widać ciągnące się w dal morze migoczących światełek. Za dnia stojąc w tym samym miejscu można sprawdzić wiedzę z geografii, próbując rozpoznać rozsiane na Pogórzu Śląskim i w dolinie Wisły wsie i miasteczka. Podobno przy dobrej pogodzie widać stąd fragment Krakowa. Całkiem blisko, w dole, leżą Kozy. Jeszcze bliżej, wprost u naszych stóp, rozciąga się staw, który powstał w dawnym wyrobisku.
Czytaj dalej „Stary kamieniołom w Kozach”






Czas na ostatnie już spotkanie z lasami zachodniej części Beskidu Niskiego. Wędrówka, jak na pożegnanie przystało, będzie smutna i nostalgiczna. Z opisanych w poprzednim odcinku przewodnika szczytów Jawora, Lackowej i Szubienicznego Wierchu schodzimy bowiem w doliny, aby odwiedzić miejsca po trzech nieistniejących osadach. Przed nami dawne łemkowskie Czertyżne, osada Marysin i zalana przez wody sztucznego jeziora Klimkówka.