Opuszczona osada Czerwony Strumień

Kolejna nieistniejąca osada w naszym przewodniku. W poszukiwaniu zagarniętych przez las śladów dawnego życia udajemy się tym razem w Góry Bystrzyckie, w górę Czerwonego Strumienia, ścieżką prowadzącą wzdłuż polsko-czeskiej granicy, kilka kilometrów na zachód od sudeckiego Międzylesia. Wędrujemy przez okolicę, w której od XIV wieku wydobywano rudę żelaza, przerabianą następnie w kuźnicy w pobliskim Boboszowie. Pod koniec XVI stulecia właściciele okolicznych dóbr z rodziny von Tschirnhaus założyli osadę, która przyjęła nazwę od potoku (niem. Rothflössel). W 1764 roku przyszedł na świat najbardziej znany mieszkaniec wioski, Joseph Knauer, późniejszy biskup wrocławski. W tym samym mniej więcej czasie mieszkał tutaj kamieniarz Franz Hornich, twórca rokokowych schodów oraz kamiennych figur dla kościoła w pobliskim Neratovie. Poza tym Czerwony Strumień był jedną z wielu skromnych, niczym nie wyróżniających się wiosek sudeckich, a jego mieszkańcy prowadzili spokojne życie utrzymując się z rolnictwa i drobnego rzemiosła.

Czytaj dalej

Lasy wokół Tarnowskich Gór, część druga

W drugiej części naszej wędrówki opuszczamy dawne wyrobiska, hałdy i pola górnicze, aby udać się na poszukiwanie innych pamiątek i miejsc historycznych ukrytych w tarnogórskich lasach. Wiele z nich związanych jest z rodziną Donnersmarcków, do której przed II wojną światową należały okoliczne dobra. Park Repecki to dawny zwierzyniec założony przez Karola Łazarza Henckel von Donnersmarck, który po roku 1824 postanowił przekształcić rozległe obszary leśne swej nowej posiadłości w zamknięty obszar przeznaczony do polowań. Zwierzyniec został otoczony kamiennym murem. Jego fragmenty zachowały się do dzisiaj między innymi w północno-zachodniej części parku, przy rzece Drama.

Czytaj dalej

Lasy wokół Tarnowskich Gór, część pierwsza

W mroku przeszłości pokrywały naszą ziemię gęste lasy i rozległe bagna, a dzikie zwierzęta, jak wilki, niedźwiedzie i tury urządzały sobie w cieniu potężnych sosen, świerków, buków i tysiącletnich dębów, swoje kryjówki. Nad bagnami i rzekami panoszył się bóbr, a nad wszystkiemi ptakami ciemnych lasów królował orzeł1. Tak wyobrażał sobie pradziejowy krajobraz dzisiejszej ziemi tarnogórskiej jej słynny kronikarz, Jan Nowak. U tego samego autora przeczytamy dalej o tym, jak wśród dzikich ostępów pojawili się pierwsi osadnicy, pionierzy ludzkiej cywilizacji, za sprawą których usypano w dolinach groble dla założenia rybnych stawów, wycięto las dla powiększenia (…) roli, i wybudowano na tem polu z drzewa lub z gliny chateczki2. W tamtym czasie ludzie nie wiedzieli jeszcze, że prawdziwe bogactwo kryje się dopiero kilka metrów pod ich stopami…

Czytaj dalej

Lasy wokół Wysowej i Uścia Gorlickiego, część trzecia

Czas na ostatnie już spotkanie z lasami zachodniej części Beskidu Niskiego. Wędrówka, jak na pożegnanie przystało, będzie smutna i nostalgiczna. Z opisanych w poprzednim odcinku przewodnika szczytów Jawora, Lackowej i Szubienicznego Wierchu schodzimy bowiem w doliny, aby odwiedzić miejsca po trzech nieistniejących osadach. Przed nami dawne łemkowskie Czertyżne, osada Marysin i zalana przez wody sztucznego jeziora Klimkówka.

Czytaj dalej

Lasy wokół Wysowej i Uścia Gorlickiego, część druga

Czas na drugą odsłonę wędrówki po okolicach Wysowej i Uścia Gorlickiego. Tym razem w roli głównej wystąpią trzy beskidzkie góry: Jawor, Lackowa i Szubieniczny Wierch. Każdy z tych zalesionych szczytów ma swoje opowieści, w których historia miesza się z legendą i ludowym podaniem. Bohaterami górskiego tryptyku są pielgrzymi, świadkowie maryjnego objawienia i cudownych uzdrowień, konfederaci barscy, rozbójnicy grasujący na węgierskim trakcie i nieszczęśliwie zakochany młodzieniec, który po tragicznej śmierci błąkał się dalej po świecie jako upiór. Wyruszamy z Wysowej, najlepiej wcześnie rano, starą drogą prowadzącą przez pasmo graniczne na słowacką Cigelkę…

Czytaj dalej