
Tarnówko, opuszczony cmentarz na skraju puszczy. Starszy mężczyzna zatrzymuje się przy resztkach cmentarnej bramki i opowiada swoją historię. Gdzieś tutaj leżą jego dziadkowie. Nie wiadomo, gdzie dokładnie. Pochodzili z polsko-niemieckiej rodziny ewangelickiej. Ich dzieci po wojnie uznały, że to nie jest dobra historia na nowe czasy i że najbezpieczniej będzie nie pamiętać. I tę niepamięć przekazały wnukom. Mężczyzna od lat przejeżdża tędy na rowerze. Za każdym razem zastanawia się, gdzie były groby dziadków. Były, bo na cmentarzu pozostały już tylko ślady kilkunastu mogił i kilka uszkodzonych nagrobków.
Czytaj dalej „Tarnówko, Podlesie, Stobnica – historie cmentarne”






