
Tuż za Torzymiem zaczyna się najbardziej dziki odcinek Ilanki. Rzeka meandruje niespiesznie wśród leśnych torfowisk, mokradeł i łęgów, które są ostoją dla wielu cennych gatunków roślin i zwierząt. Od 2000 roku cały ten teren jest chroniony w granicach rezerwatu – największego tego rodzaju w województwie lubuskim. Ale dzika Ilanka za Torzymiem to sprawa zupełnie świeża. Do drugiej wojny światowej na tym liczącym niespełna cztery kilometry odcinku rzeki działały aż cztery młyny, w tym jeden papierniczy. W okolicy była też smolarnia, gospoda i kilka pojedynczych gospodarstw, a w Müllerstal – największej z osad, znajdował się niewielki wiejski cmentarz.
Czytaj dalej „Dzika Ilanka za Torzymiem”






