
Droga z alwernijskiego rynku do najbliższego lasu zajmuje nie więcej niż pięć minut. Idąc na zachód ulicą Korycińskiego, już po chwili znajdziemy się pośród gęstwiny buków, jaworów, dębów i modrzewi. Ten las to pozostałość po dawnym mateczniku, w którym na początku XVII wieku właściciel pobliskiej Poręby Żegoty, kasztelan wojnicki Stanisław Koryciński, ufundował klasztor bernardynów. Po trwającej przez wiele lat rozbudowie, w środku lasu zwanego odtąd Klasztornym powstał imponujący kompleks architektoniczny, który po dziś dzień stanowi prawdziwą ozdobę miejscowości, przyciągając każdego roku tłumy turystów i pielgrzymów.






