Archiwum autora: Piotr Rochowski

Lasy wokół Babic

Około roku 12431 biskup krakowski Jan Prandota drogą kupna lub zamiany pozyskał od klasztoru Benedyktynek w Staniątkach dobra położone wokół Babic. W ich skład wchodziło wówczas kilka zaszytych w leśnej głuszy wsi oraz drewniany zameczek, wybudowany przy trakcie na Śląsk przez wcześniejszych właścicieli tych ziem, rycerski ród Gryfitów. W ten sposób w połowie XIII wieku powstał klucz lipowiecki – zespół dóbr, które aż do czasów rozbiorowych stanowiły własność biskupów krakowskich. Przez kilka kolejnych wieków z bogactw okolicznych lasów pełnymi garściami czerpał nie tylko biskupi dwór w Krakowie, ale także lipowiecki zamek i dwór, miejscowy browar, gorzelnia, folwark oraz włościanie z należących do klucza miejscowości. Corocznie do samego Krakowa spławiano Wisłą około 240 sągów2 drewna opałowego. Lasy dostarczały nie tylko drewna, ale również grzybów, jagód i chmielu. Lasy dębowe i bukowe również paszy dla świń w postaci żołędzi i buczyny, a polany leśne dodatkowych ilości siana3.

Czytaj dalej

Lasy wokół Czernichowa nad Wisłą

W Materiałach do Słownika Historyczno-Geograficznego Województwa Krakowskiego w dobie Sejmu Czteroletniego odnaleźć można krótką notatkę mówiącą o tym, że W parafii czernichowskiej (…) na pagórku jest lasek bukowy „Hełm” (…), natomiast od gruntów Czernichowa aż do Przegini, pomiędzy stawami zwanymi „Za Hełm” i „Seweryn” ciągnie się sosnowy, jodłowy i świerkowy las „Żakowiec” 1. Notatka opisuje stan z końca XVIII wieku, ale nie jest to pierwsza wzmianka o czernichowskich lasach. Sto lat wcześniej lustratorzy wizytujący dobra królewskie po burzliwych czasach szwedzkiego potopu stwierdzili krótko, ale wymownie: Bywały quondam dobre lasy przy Czerniechowie i niemałe. Teraz podczas stanowisk wojskowych znacznie rozrzedzone i uplenione2.

W wieku XIX królewskie niegdyś lasy koło Czernichowa należały już do właścicieli prywatnych. W 1857 roku miejscowy majątek zakupiło krakowskie Towarzystwo Gospodarczo-Rolnicze, z którego inicjatywy powstała w Czernichowie Szkoła Rolnicza. Od tego czasu aż do lat 60. XX wieku lasy Chełm i Żakowiec były częścią szkolnego gospodarstwa. W okresie pierwszej wojny światowej pod Chełmem kwaterował pluton austriackich saperów, którzy budowali na Wiśle drewniany most dla wojska. Pluton ten wykopał sobie odpowiednie pomieszczenia w ziemi przykrywając dach słomą i gałęziami świerkowymi 3. Obok żołnierskich kwater przemykały grupki szkolnej młodzieży, zbierające liście poziomek i ostrężyny. Liście Suszono (…) w budynku szkolnym, żeby przygotować susz na zimową herbatę dla wojska austriackiego. Liście poziomki zbierało się w lesie obok cmentarza na górze Chełm, gdyż tam było dużo poziomek. Natomiast liście ostrężyny zbierała młodzież na Dołkach. Po wysuszeniu wysyłano ziele do Krakowa, do jednostki wojskowej i Czerwonego Krzyża4.

Czytaj dalej

Lasy wokół Alwerni

Droga z alwernijskiego rynku do najbliższego lasu zajmuje nie więcej niż pięć minut. Idąc na zachód ulicą Korycińskiego, już po chwili znajdziemy się pośród gęstwiny buków, jaworów, dębów i modrzewi. Ten las to pozostałość po dawnym mateczniku, w którym na początku XVII wieku właściciel pobliskiej Poręby Żegoty, kasztelan wojnicki Stanisław Koryciński, ufundował klasztor bernardynów. Po trwającej przez wiele lat rozbudowie, w środku lasu zwanego odtąd Klasztornym powstał imponujący kompleks architektoniczny, który po dziś dzień stanowi prawdziwą ozdobę miejscowości, przyciągając każdego roku tłumy turystów i pielgrzymów.

Czytaj dalej

Do lasu ze smartfonem!

Rok 2018 zaczynamy od nowości technicznej. Kultura w lesie wzbogaciła się właśnie o nową wersję mapy, która jest bardziej przyjazna dla urządzeń mobilnych i lepiej sprawdzi się w terenie (zobacz mapę). W ostatnich dniach grudnia przetestowaliśmy nowe rozwiązanie w lasach położonych na południe od Olkusza (okolice Zawady i Gorenic). Okazało się, że dokładność wskazań jest wystarczająca do odnalezienia opisanych w Przewodniku miejsc. Ich identyfikację powinny także ułatwić wczytywane do smartfona fotografie. Oczywiście, w przypadku każdego miejsca wiele będzie zależało od warunków terenowych, rodzaju urządzenia, pory roku itp. Niemożliwy do uniknięcia margines błędu (kilka-kilkadziesiąt metrów) wypełni zapewne niejedna poszukiwawcza przygoda, których w nowym roku życzymy użytkownikom Przewodnika jak najwięcej!

Wojenne cmentarze na wschodnich rubieżach Jury

W listopadowym wydaniu Kultury w lesie zapraszamy na wędrówkę po leśnych cmentarzach z I wojny światowej, położonych na pograniczy Jury i Wyżyny Miechowskiej. Siedem opisanych nekropolii stanowi miejsce spoczynku żołnierzy armii austro-węgierskiej i rosyjskiej, którzy polegli w czasie walk trwających od połowy listopada do grudnia 1914 roku. Na całym obszarze pomiędzy Krakowem i Częstochową toczyła się wówczas bitwa jurajska, w wyniku której wspomagane przez Niemców wojska austro-węgierskie zdołały zatrzymać trwającą od dłuższego czasu rosyjską ofensywę na zachód. Pamiętający tamte czasy cmentarz w Jangrocie-Cieplicach jest największą w tej części Małopolski nekropolią z I wojny – spoczywa na nim blisko 2600 żołnierzy obydwu armii. Cmentarz w pobliskim Zadrożu jest z kolei jednym z niewielu, który zachował do naszych czasów swój pierwotny układ przestrzenny. Wspólną cechą leżących dalej na wschód cmentarzy w Maszkowie, Naramie, Masłomiącej i Goszczy jest to, że w okresie międzywojennym wszystkie one miały zostać zlikwidowane w ramach tzw. akcji komasacyjnej. W realizacji tych planów przeszkodził jednak wybuch II wojny światowej…

Czytaj dalej