Roczne archiwum: 2020

Lasy w okolicach Żagania, część pierwsza

W poszukiwaniu leśnych zabytków i pamiątek przeszłości wyruszamy w Bory Dolnośląskie. Ten ogromny, zwarty kompleks leśny – jeden z największych w Środkowej Europie – leży w południowo-zachodniej Polsce, pomiędzy Nysą Łużycką i Bobrem, na pograniczu ziemi lubuskiej i Dolnego Śląska. W średniowieczu niezmierzone leśne połacie Borów zostały podzielone pomiędzy różnych właścicieli, a śladem tych podziałów są zachowane do naszych czasów nazwy kompleksów leśnych: Puszcza Zgorzelecka, Puszcza Osiecznicko-Kliczkowska, Puszcza Małomicka, Szprotawska, Przemkowska i inne. My rozpoczniemy naszą wędrówkę od lasów położonych na południe i południowy zachód od Żagania, czyli od dawnej Puszczy Żagańskiej.

Puszcza zmilitaryzowana

W historii Puszczy Żagańskiej najbardziej charakterystyczny i zarazem niezwykły jest wątek związany z wojskowością. Od tego właśnie wątku rozpoczniemy wędrówkę, tym bardziej, że w naszym przewodniku nie było do tej pory lasu o tak wszechstronnie zmilitaryzowanym charakterze.

Wojskową historię Puszczy Żagańskiej zacząć możemy w roku 1898, kiedy arystokratyczna rodzina niemiecka von Dohna przekazała na rzecz armii tereny pomiędzy Żaganiem a Świętoszowem. Wkrótce powstał w tym miejscu wielki plac przeznaczony do ćwiczeń wojskowych. Jego głównym ośrodkiem był zlokalizowany 15 km na południowy wschód od Żagania Świętoszów (Neuhammer).

Jedna z licznych w okresie międzywojennym pocztówek z poligonu Neuhammer (https://a.allegroimg.com)

W 1905 roku poligon zajmował już powierzchnię około 5000 hektarów. Po dojściu do władzy Hitlera został jeszcze bardziej powiększony i awansował do grupy największych poligonów wojskowych III Rzeszy. Podczas II wojny światowej odbywały się na nim nie tylko szkolenia piechoty, artylerzystów i saperów, ale także Luftwaffe, żołnierzy Waffen-SS oraz Abwehry.

Kolejna pocztówka z poligonu Neuhammer, rok 1917 (http://www.ansichtskarten-center.de)

Po wojnie poligon został przejęty przez Armię Czerwoną (w Świętoszowie stacjonowała 20. Zwienogrodzka Dywizja Pancerna). Ludowe Wojsko Polskie zostało dopuszczone do korzystania z niego w roku 1953. Powstała wtedy jednostka pod nazwą 14 Poligon Artyleryjski, która obsługiwała początkowo dwa tzw. kierunki ćwiczeń: Piękną Wieś (strzelanie z zakrytych stanowisk ogniowych) i Trzebień (strzelanie z czołgów). W 1957 roku jednostkę przeformowano w Obóz Ćwiczeń i Poligon Artyleryjski, a obszar poligonu powiększono o kierunki Joanna i Karliki.

Relikt z okresu międzywojennego – dawna strzelnica piechoty

W czasach zimnej wojny na poligonach w Świętoszowie i Żaganiu odbywały się m.in. manewry wojsk Układu Warszawskiego. Wiosną 1965 roku wojsko udostępniło swój teren ćwiczeń ekipie realizującej kultowy już dzisiaj serial Czterej pancerni i pies. W Żaganiu oraz w jego okolicy zrealizowano większość ujęć plenerowych do pierwsze serii serialu (pierwsze osiem odcinków). Zdjęcia trwały od początku kwietnia do końca wakacji. Najbardziej znane miejsca związane z filmem można dziś zwiedzać wędrując Szlakiem Czterech Pancernych.

Tablica informacyjna Szlaku Czterech Pancernych

Po opuszczeniu Świętoszowa przez wojska rosyjskie w roku 1992, obie części poligonu (Żagań i Świętoszów) zostały połączone w jeden kompleks szkoleniowy. Dzisiaj istnieje tu Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Żagań (OSP WL Żagań), który zajmuje powierzchnię około 34 tys. hektarów i należy do największych poligonów wojsk lądowych w Europie. Ośrodek posiada swojego patron (gen. dyw. Zbigniew Ohanowicz, jeden z wcześniejszych dowódców), doroczne święto (6 czerwca, dzień wydania rozkazu o utworzeniu 14 Poligonu Artyleryjskiego) oraz odznakę pamiątkową. Z Ośrodka korzystają jednostki polskich sił zbrojnych oraz wojska innych państw NATO. Ćwiczy się tutaj m.in. strzelanie z czołgów i bojowych wozów piechoty. Komenda Ośrodka znajduje się w miejscowości Dobre nad Kwisą. W pobliżu usytuowany jest także hotel dla żołnierzy ze stołówką i klubem żołnierskim. Obok znajdują się garaże, magazyny i warsztaty poligonowe.

Współczesne ćwiczenia na poligonie w Żaganiu – czołgi T-72 z 34 Brygady Kawalerii Pancernej, 2019 r.
(http://www.polska-zbrojna.pl)

O obecności poligonu ostrzegają tablice informacyjne, szlabany i publikowane w internecie komunikaty o terminach strzelań. W czasie ich trwania teren poligonu jest zamknięty. Odgłosy strzeleckiej kanonady niosą się szeroko po całej okolicy i u kogoś nieprzyzwyczajonego mogą wywołać silne reakcje nerwowe. Uspokajająco działa w takich sytuacjach widok miejscowych, którzy jak gdyby nigdy nic spacerują po leśnych obrzeżach poligonu, potwierdzając znaną teorię o niezwykłych możliwościach adaptacyjnych człowieka.

Wielki leśny obóz jeniecki

Militarna historia Puszczy Żagańskiej to nie tylko wielki kompleks poligonów. Na tym samym terenie, niemal pod bokiem kilku pokoleń niemieckich żołnierzy ćwiczących swoje umiejętności strzeleckie, w pilnie strzeżonych barakach otoczonych zasiekami przetrzymywano ich kolegów z wrogich armii, którzy mieli pecha dostać się do niemieckiej niewoli.

Jeńcy francuscy po raz pierwszy i po raz drugi

Historia Żagania i Puszczy Żagańskiej jako wielkiego obozu jenieckiego jest dłuższa niż historia wojskowych poligonów i zaczyna się jeszcze w czasach wojen napoleońskich. W 1813 roku na niewielkim, leśnym cmentarzu pochowano francuskich żołnierzy, którzy zmarli na tyfus podczas odwrotu z Rosji oraz około 40 Francuzów zmarłych w żagańskim lazarecie w czasie zawieszenia broni latem 1813 roku i później.

Cmentarz napoleoński został założony na planie prostokąta o wymiarach około 15×4 m. Jego zarys oznaczony jest obecnie polnymi kamieniami. W centralnym punkcie znajduje się symboliczna mogiła z metalowym krzyżem i zniszczoną tabliczką. Przy mogile rosną dwa dęby.

Kiedyś na mogile stał pomnik, wzniesiony w roku 1908 na polecenie ówczesnego zarządcy dóbr Księstwa Żagańskiego, hrabiego Bonifacego von Hatzfeld-Trachenberg. Pomnik miał kształt ściętej piramidy usypanej z kamieni polnych. Na jej szczycie ustawiony był krzyż z napisem 1813, a na przeciwnych stronach cokołu umieszczone były dwie tablice z tekstem francuskim i niemieckim.

Nieistniejący pomnik na mogile żołnierzy napoleońskich (https://polska-org.pl)

Obelisk został rozebrany w latach 80. XX wieku. W lipcu 1998 roku uczestnicy polsko-niemieckiego obozu, którzy pracowali przy porządkowaniu kwatery żołnierzy niemieckich na cmentarzu komunalnym w Żaganiu, ustawili na mogile metalowy krzyż z okolicznościową tabliczką, która jednak szybko zniknęła.

W roku 2015 na cmentarzu przeprowadzono prace sondażowo i ekshumacyjne. Wykazały one, że w 35 mogiłach pochowano tutaj 123 żołnierzy oraz 4 kobiety, które pracowały prawdopodobnie w obsłudze żagańskiego lazaretu. Po wykonaniu niezbędnych badań, szczątki złożono w drewnianych trumienkach i pochowano w tym samym miejscu.

Po raz drugi francuscy jeńcy pojawili się pod Żaganiem w drugiej połowie XIX stulecia. Tym razem byli to żołnierze wzięci do niewoli podczas wojny francusko-pruskiej z lat 1870-1871. Zwolniono ich w roku 1871 po podpisaniu kończącego wojnę traktatu frankfurckiego. Nie byli to jednak ostatni francuscy jeńcy w podżagańskich lasach…

Cmentarz z I wojny światowej

W czasie I wojny światowej w obozie pod Żaganiem przebywało łącznie około 23 tysiące jeńców z państw Ententy. Więźniów zatrudniano przy pracy w okolicznych fabrykach oraz na kolei. Pamiątką z tamtych czasów jest cmentarz, na którym spoczywa między innymi ponad 100 jeńców carskiej armii rosyjskiej. W 1920 roku na terenie nekropolii wzniesiono pomnik poświęcony zmarłym w obozie żołnierzom. Pomnik otoczony jest efektowną kolumnadą, a na jego postumencie umieszczone są napisy w języku rosyjskim i niemieckim.

Kiedy wojna dobiegła końca i obóz opustoszał, Niemcy zorganizowali w nim na początku 1919 roku dwa samodzielne obozy, które powstały w związku z wybuchem Powstania Wielkopolskiego. W pierwszym umieszczono internowaną ludność cywilną z terenów nie objętych powstaniem, w tym działaczy organizacji polonijnych oraz polską inteligencję i ziemiaństwo z Leszna, Rawicza i okolic. W drugim znaleźli się wzięci do niewoli powstańcy. Łącznie w obozach przebywało około 600 Wielkopolan. Zostali oni zwolnieni latem 1919 roku po podpisaniu deklaracji o zaprzestaniu walki zbrojnej z Niemcami.

II woja światowa i żagańskie obozy jenieckie

W czasie II wojny światowej na rozległym obszarze pomiędzy Żaganiem i Świętoszowem Niemcy stworzyli jeden z największych na terenie III Rzeszy systemów obozów jenieckich, które określane są w literaturze wspólnym mianem żagańskich obozów jenieckich. Ich lokalizacja została wybrana nieprzypadkowo. Duża odległość od granic i państw neutralnych (625 km do Szwajcarii i 275 km do wybrzeży Bałtyku) powodowała, że nawet po udanej ucieczce przez druty obozu, jeniec musiał pokonywać duże odległości na terenie Niemiec. Najczęściej był łapany przez siły policyjne i porządkowe. Oddalenie od miasta i lesisty teren powodował izolację od siedzib ludzkich. Najbliższa okolica obozu była niedostępna nawet dla Niemców. Piaszczysta gleba, na której zlokalizowano obóz miała uniemożliwić kopanie tuneli. Sypki, żółty piasek był wszędzie widoczny, a kopane tunele zapadały się*.

Dulag Kunau

Zanim powstały stalagi, czyli stałe obozy dla szeregowców i podoficerów (niem. Stammlager), Niemcy organizowali tymczasowe obozy przejściowe, tzw. dulagi (niem. Durchgangslager). Już w październiku 1939 roku obóz taki powstał w Koninie Żagańskim (niem Kunau). Przetrzymywano w nim polskich żołnierzy wziętych do niewoli podczas wojny obronnej 1939 roku.

Reliktu murowanego budynku na terenie Dulagu Kunau

Dulag Kunau działał do kwietnia 1940 roku. Zgodnie z niemieckimi zasadami dla obozów przejściowych, nie posiadał on żadnych większych, stałych urządzeń. Jeńcy spali w dużych namiotach mieszczących około 160-200 osób, w czterech rzędach, na gołej ziemi z odrobiną siana. Na trzy osoby przypadały dwa koce.

Opis życia obozowego i samego obozu zachował się do naszych czasów za sprawą relacji sporządzonej przez polskiego jeńca, podoficera Janusza Ostrowskiego:

Podwójne zasieki z drutu kolczastego, wieże strażnicze uzbrojone w karabiny maszynowe i silne reflektory oraz ustawione w rzędzie wielkie namioty, mogące pomieścić po około 160 osób. Zaraz po przybyciu do obozu otrzymaliśmy pierwszy posiłek. Była to miska zupy marchwiowej, to znaczy marchew rozgotowana w osolonej wodzie oraz 1/5 bochenka chleba wojskowego. Zaspokoiło to trochę głód, który nas potwornie męczył, ale byliśmy zbyt wycieńczeni, żeby uczucie sytości długo trwało (…).

ostrzyżono nam głowy na zero, urządzono kąpiel i odwszanie odzieży. Kąpiel wyglądała w ten sposób, że na powietrzu, pod wiatą stały stągwie napełnione do połowy ciepłą wodą, do których po rozebraniu się trzeba było wejść i próbować się umyć, naturalnie jeśli ktoś posiadał mydło. Równocześnie, w czasie tej kąpieli „fryzjer” maszynką strzygł głowy. Zdjęta odzież wsadzana była do urządzenia podobnego do lokomotywy, w którym wytwarzana była para przegrzana o temperaturze ok. 110oC i pod ciśnieniem przez godzinę prażyła tę biedną odzież. Skutek jednak był taki, że kto jeszcze nie posiadał wszy to po tej kąpieli i odwszalni je zdobył. Po kąpieli, szczękając zębami, trzeba było na golasa czekać na powietrzu, aż odzież zostanie wyjęta z kotła i odszukawszy w tej stercie swoje rzeczy, ubrać się. Wszystko było potwornie pogniecione, więc przez pewien czas, dopóki samo jakoś się nie rozprasowało, wyglądaliśmy makabrycznie**.

Teren dawnego Dulagu Kunau

Po likwidacji obozu około 6 tys. jeńców (wg innych źródeł – 8 tys.) przeniesiono do Stalagu VIII A w Zgorzelcu oraz do Stalagu VIII C w Żaganiu. Na miejscu Dulagu Kunau zachowały się skromne pozostałości w postaci sztucznie wyrównanego fragmentu terenu oraz reliktów budynków.

W maju 2018 roku na terenie dawnego obozu przeprowadzono prace poszukiwawcze, w których uczestniczyli członkowie Lubuskiej Grupy Eksploracyjnej NADODRZE. W trakcie badań odnaleziono wiele przedmiotów związanych z pobytem polskich żołnierzy w Koninie, m.in.: korpusówkę (wojskową odznakę korpusu osobowego) strzelców podhalańskich, korpusówkę szkoły podchorążych, dwa nieśmiertelniki (w tym jeden z imieniem i nazwiskiem żołnierza), półtora orzełka z koroną, dużą ilość guzików i polskich pieniędzy, obrączkę zrobioną z łuski, maszynki do golenia, fragmenty szelek i inne. Wszystkie znalezione przedmioty trafiły na ekspozycję do Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu. We wrześniu 2018 roku przy leśnym parkingu na południe od dawnego odsłonięto pamiątkowy kamień.

Kamień pamiątkowy przy parkingu na południe od dawnego Dulagu Kunau

Stalag VIII C

Część polskich jeńców z Dulagu Kunau trafiła do założonego kilka kilometrów na wschód od Konina Stalagu VIII C. Obóz ten zaczęto organizować jesienią 1939 roku. Jeszcze w roku 1940 Niemcy pozbawili przebywających tutaj Polaków statusu jeńców wojennych i wywieźli ich w głąb Rzeszy na przymusowe roboty. Na ich miejsce skierowano jeńców francuskich, których liczba w 1941 roku przekroczyła 45 tysięcy. Stalag VIII C miał charakter międzynarodowy, kierowano bowiem do niego także Belgów, Brytyjczyków, Jugosłowian, Włochów, Amerykanów, Czechosłowaków, Greków, Holendrów, Kanadyjczyków oraz Rosjan. Trafili tu również służący w armii francuskiej żołnierze z kolonii: Algierczycy, Marokańczycy i Senegalczycy. We wrześniu 1944 roku na terenie Stalagu VIIIC uwięziono żołnierzy AK wziętych do niewoli po upadku Powstania Warszawskiego.

Brama wjazdowa na teren obozu (https://polska-org.pl)

Od 1940 roku jeńcy mieszkali w drewnianych i murowanych barakach wyposażonych w oświetlenie elektryczne i bieżącą wodę oraz ogrzewanych piecami kaflowymi. Jeden z baraków przeznaczony był dla występów teatralnych i muzycznych. W innym znajdowała się biblioteka ogólna, mieszcząca w 1942 roku ponad 10 tysięcy książek.

Rekonstrukcja baraku obozowego

Teren Stalagu VIIIC był kilkakrotnie wizytowany przez inspekcje Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. W raporcie z 12 czerwca 1941 roku zapisano:

Obóz położony jest na płaskim, lekko falistym terenie, zalesionym drzewami iglastymi – jodłą i sosną. Wokół obozu dużo upraw. Środkiem obozu biednie aleja wysadzana drzewami. Symetrycznie przy alei ustawione są baraki. Na końcu alei znajduje się rodzaj parku, w którym ustawione są ławki. Aleja ta prowadzi dalej do odgrodzonego od reszty obozu szpitala. Baraki mieszkalne dla jeńców francuskich otoczone są klombami, kwiatami, mozaikami ułożonymi z kolorowych kamyków. Baraki są murowane i drewniane, wygląd ich jest estetyczny. Są dobrze oświetlone, mają oświetlenie elektryczne, otwory okienne zapewniają też dużo światła i powietrza. Ogrzewane są za pomocą pieców kaflowych. Każdy barak ma w środku umywalnie z bieżącą wodą i miejsce do prania rzeczy osobistych. W sypialniach stoją piętrowe prycze z siennikami, na każdym znajdują się dwa koce i jedna poduszka***.

Grupa jeńców w Stalagu VIII C (https://polska-org.pl)

Stan obozu, początkowo bardzo dobry, pogarszał się wraz z upływem lat. Coraz większemu zagęszczeniu więźniów towarzyszyły coraz gorsze warunki mieszkalne, higieniczne i żywieniowe. Z czasem Niemcy zaczęli wydzielać w obrębie stalagu podobozy dla jeńców różnych narodowości, co dodatkowo komplikowało życie obozowe.

Teren stalagu został wyzwolony przez armię radziecką w lutym 1945 roku. Tuż przed nadejściem Rosjan Niemcy zdążyli ewakuować jeńców, którzy musieli pieszo pomaszerować do oddalonego o około 500 km Stalagu IX A Ziegenhain. W byłym Stalagu VIII C Rosjanie dalej więzili jeńców z AK, którzy po selekcji byli później wywożeni na Sybir. Rosjanie oficjalnie przekazali obóz władzom polskim jesienią 1945 roku.

W zachodniej części dawnego obozu znajduje się założone w 1971 roku Muzeum Obozów Jenieckich, które gromadzi i udostępnia pamiątki związane z żagańskimi obozami jenieckimi. Przy Muzeum stoi pomnik poświęcony ofiarom obozów oraz rekonstrukcja wieży wartowniczej i baraku dla jeńców. W lesie na wschód od Muzeum zachowały się ślady dawnych baraków. Północną część byłego obozu zajmują tereny przemysłowe.

Fragment pomnika ofiar obozów, w tle budynek Muzeum Obozów Jenieckich i zrekonstruowana wieża wartownicza

Cmentarz Stalagu VIII C na Karlikach

Tuż po zakończeniu wojny na leśnej polanie w pobliżu Stalagu VIII C odkryto 17 masowych mogił ze szczątkami jeńców różnych narodowości. Nie podjęto wówczas żadnego dochodzenia, podobne odkrycia w pobliżu terenów poobozowych były bowiem w tamtym czasie na porządku dziennym. Ponadto obozy jenieckie przez długi czas pozostawały w cieniu wielkich obozów zagłady.

Płyta pamiątkowa przy wejściu na teren cmentarza Karliki

Mogiły zostały uporządkowane dopiero na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Przeprowadzono wówczas także częściową ekshumację i podjęto próbę oszacowania liczby pochowanych. Według oficjalnych danych na cmentarzu spoczęło łącznie 12 000 osób (według tekstu na tablicy informacyjnej liczba ta jest zawyżona).

Pomnik na terenie cmentarza
Zbiorowe mogiły w formie długich prostokątów ujętych w betonowe opaski pochodzą z czasów porządkowania nekropolii w latach 60. XX w.

Około 260 więźniów Stalagu VIII C (ok. 220 Francuzów i ok. 40 Włochów) spoczywa także na wspomnianym już wcześniej cmentarzu, na którym wcześniej pochowano Rosjan zmarłych podczas I wojny światowej. Także na tym cmentarzu w latach 60. XX wieku przeprowadzono prace porządkowe połączone z komasacją grobów, w wyniku której mogiły pojedyncze połączono w masowe.

Stalag Luft III

Wiosną 1942 roku na wschód od Stalagu VIII C Niemcy utworzyli kolejny obóz jeniecki. Tym razem był on przeznaczony dla pilotów i personelu latającego sił powietrznych USA i Wielkiej Brytanii. Oprócz Amerykanów i Anglików byli tutaj przetrzymywani także lotnicy z Australii, Nowej Zelandii, RPA, Kanady oraz innych krajów europejskich, w tym ponad stuosobowa grupa Polaków. Obóz podlegał Naczelnemu Dowództwu Luftwaffe w Berlinie.

Fragment Stalagu Luft III (https://polska-org.pl)

Przez cały okres istnienia obóz był systematycznie rozbudowywany i powiększany. Najpierw powstały sektory: centralny i wschodni (samo określenie „sektory” jest późniejsze), w 1943 roku założono sektor północny, a w roku 1944 sektory: południowy i zachodni. Pod koniec wojny w skład obozu wchodziło pięć sektorów przeznaczonych dla jeńców oraz sektor dla komendy obozu i strażników.

Każdy sektor był samodzielny i samowystarczalny. Posiadał swoje kuchnie, magazyny żywnościowe, urządzenia socjalne i basen przeciwpożarowy. Jeńcy mieszkali w drewnianych barakach długości około 50-60 m i szerokości 10 m. Przez całą długość baraku przebiegał korytarz. Po obu jego stronach znajdowały się izby zajmowane przez 8 jeńców. W każdym pomieszczeniu stały żelazne piece sprowadzone z Holandii. Baraki były ustawione na specjalnych filarach, aby utrudnić wykonanie podkopów służących ucieczce. Bezpośrednio nad filarami znajdowały się jedynie podstawy pieców i kominy.

Relikty filarów, na których ustawione były obozowe baraki

Zabezpieczenie obozu stanowiło (…) podwójne , wysokie na 2,5 m ogrodzenie z drutu kolczastego. Na terenie obozu, w odległości około 10 m od ogrodzenia i na wysokości 45 cm rozciągnięty był drut, którego jeńcy nie mogli przekraczać . Wzdłuż ogrodzenia , co 100 m ustawione były wieże strażnicze z elektrycznymi reflektorami i karabinami maszynowymi. Na wieży zawsze był wartownik, który strzelał do jeńca w przypadku naruszenia zakazanych stref. Teren wokół obozu został oczyszczony, wycięto drzewa i krzewy, tworząc dogodne warunki do obserwacji i ostrzału*.

Umywalnie obozowe

Sektory zachodni, południowy i północny miały specjalne baraki przystosowane do przedstawień teatralnych. Były one większe niż baraki mieszkalne, miały widownię na 350-400 miejsc siedzących, scenę, miejsce dla orkiestry, główne wejście z kasą biletową oraz wyjścia boczne po spektaklu. Dysponowały profesjonalnym zapleczem technicznym, garderobami, charakteryzatornią i warsztatami. Najstarsze sektory, wschodni i centralny, miały wspólny barak nr 45 w sektorze centralnym, który przeznaczony był na teatr i kaplicę.

Sektory miały swoje zaplecza socjalne, do których jeńcy nie mieli powszechnego dostępu. Na tych dodatkowo ogrodzonych terenach mieściły się: izba chorych, areszt, magazyn paczek z darami przysyłanymi do obozu, skład opału i materiałów budowlanych, pomieszczenia cenzorów oraz wartownia dla Niemców pełniących w danym dniu służbę wartowniczą.

Relikty basenu

Niemcy ewakuowali obóz pod koniec stycznia 1945 roku. Rozkazy ewakuacji dotarły do Żagania wieczorem 27 stycznia i nakazywały natychmiastowe opuszczenie obozu. Jeńców powiadomiono o wymarszu około godz. 22.00. Dostali oni 30 minut na spakowanie i przygotowanie się do wymarszu. Ewakuacja odbywała się najpierw piechotą, a następnie koleją. Więźniów pogrupowano według dawnych sektorów i umieszczono w kilku obozach na terenie Niemiec.

Wielka Ucieczka

W marcu 1943 roku na terenie sektora północnego Stalagu Luft III zawiązał się Komitet X, na czele którego stanął major Roger J. Bushell. Zadaniem komitetu było przygotowanie i przeprowadzenie masowej ucieczki 200 jeńców. W ramach przygotowań rozpoczęto równoczesne kopanie trzech tuneli, które otrzymały nazwy: Tom, Dick i Harry. Tunel Tom został przez Niemców przypadkowo odkryty i wysadzony w powietrze. Z prac nad Dickiem zrezygnowano, kiedy w pobliżu planowanego wyjścia Niemcy rozpoczęli budowę zachodniego sektora obozu. Nieukończony tunel służył odtąd jako magazyn materiałów potrzebnych do ucieczki. Po zniszczeniu Toma i zaprzestaniu prac przy Dicku, konspiratorzy skupili cały wysiłek na tunelu Harry.

Miejsce, w którym znajdowało się wejście do tunelu Harry

Wejście do niego znajdowało się w izbie mieszkalnej baraku 104, pod żelaznym piecem. Tunel przebiegał w kierunku północnym, na głębokości około 10 m, a jego długość wynosiła około 111 m. Posiadał oświetlenie elektryczne, a do jego budowy użyto około 2000 desek pochodzących m.in. z 45 piętrowych łóżek. Pod szybem wejściowym znajdowały się pomieszczenia z pompą powietrzną, magazynem wydobytego piasku i warsztatem stolarskim. Tunel posiadał dwie mijanki, które zostały nazwane jak stacje metra w Londynie (Piccadilly Circus i Leicester Square). W trakcie kopania tunelu spod ziemi wydobyto w sumie około 132 ton piasku, z czego 12 ton przeniesiono do tunelu Dick, 80 ton rozsypano pod siedzeniami w obozowym teatrze, a 40 ton rozrzuciły Pingwiny – specjalna grupa jeńców roznosząca piasek w małych workach po terenie całego obozu.

Współczesne oznaczenie przebiegu tunelu

Harry był gotowy do użycia w styczniu 1944 roku. Datę ucieczki wyznaczono na noc z 24 na 25 marca. Po otwarciu wyjścia okazało się, że tunel jest za krótki i wyjście znajduje się na otwartej przestrzeni widocznej z wieży strażniczej. Tunel kilkakrotnie zawalił się, ponadto w trakcie ucieczki ogłoszono alarm przeciwlotniczy i Niemcy rutynowo wyłączyli oświetlenie elektryczne w całym obozie. Z przygotowanych do ucieczki 200 jeńców na zewnątrz wydostało się 80. Nad ranem wartownik złapał czterech ostatnich uciekających i natychmiast ogłosił alarm.

Uciekinierzy byli z pozoru doskonale przygotowani do przedzierania się przez tereny okupowane przez Niemców. Posiadali odpowiednio spreparowane ubrania, dokumenty i mapy. Trzy trasy ucieczki miały prowadzić do Szwecji (przez Szczecin i Bałtyk), do Szwajcarii (przez okupowaną Czechosłowację) oraz do Wielkiej Brytanii (przez Francję). Część miała wydostać się z Żagania pociągami, pozostali pieszo. Ci drudzy mieli udawać przymusowych robotników i poruszać się głównie nocami, a spać w dzień.

Naziemne oznaczenie przebiegu tunelu – widoczne miejsce, w którym znajdowała się podziemna mijanka

W praktyce okazało się, że ucieczka przez nieznany teren w trudnych, wciąż jeszcze zimowych warunkach, bez znajomości języka i realiów okupacyjnych, jest praktycznie niemożliwa. Niemcy ogłosili obławę na terenie całej Rzeszy, w której uczestniczyły wojska lądowe, formacje SS, wojska lotnicze, marynarka wojenna oraz cały aparat policyjny.

W wyniku zarządzonej akcji poszukiwawczej złapano 73 uciekinierów. Jedynie trzem udało się dotrzeć do Wielkiej Brytanii. Na osobisty rozkaz Hitlera, 50 złapanych lotników zostało zamordowanych w pobliżu miejsc, gdzie zostali schwytani (tzw. Sagan – Befehl, czyli rozkaz żagański).

Brawurowa ucieczka więźniów ze Stalagu Luft III weszła do historii popkultury. W 1963 roku powstał film fabularny z Charlesem Bronsonem i Stevem McQueenem, a w 1988 roku nakręcono Wielką Ucieczkę II z Christhopherem Reeve. Powstało także wiele filmów dokumentalnych zrealizowanych przez telewizje państw europejskich, Kanady i USA.

Miejsce, w którym znajdowało się wyjście z tunelu

W końcowym okresie istnienia obozu przebywało w nim ponad 10 tysięcy jeńców. Na początku stycznia 1945 roku stalag został ewakuowany. Do naszych czasów zachowały się relikty budynków i urządzeń obozowych. Przez teren dawnego stalagu prowadzi znakowana trasa turystyczna, która zaczyna się przy pobliskim Muzeum Obozów Jenieckich i biegnie m.in. obok miejsc związanych z Wielką Ucieczką.

Relikty tunelu Harry nadal znajdują się w północnej części sektora północnego dawnego obozu. Jego przebieg jest oznaczony w terenie, a przy wejściu i wyjściu stoją tablice informacyjne i pamiątkowe głazy. Obok znajduje się zrekonstruowana wieża strażnicza.

Zrekonstruowana wieża strażnicza przy tunelu Harry

Latem 2004 roku przeprowadzono finansowane przez Brytyjczyków prace poszukiwawcze w tunelu i jego sąsiedztwie. Znalezione w ich trakcie obiekty były najpierw prezentowane w Imperial War Museum w Londynie, a później trafiły do muzeum w Żaganiu.

Przy Muzeum Obozów Jenieckich znajduje się wybudowana dla celów edukacyjnych makieta tunelu ucieczkowego. Jego wymiary i wyposażenie wzorowane są na tunelach budowanych przez jeńców. Makietę wykonali uczniowie Zespołu Szkół Mechanicznych i pracownicy Muzeum, przy wsparciu Rady Miasta i Urzędu Miasta Żagania.

Mauzoleum lotników

Przejmującą pamiątką po Wielkiej Ucieczce jest mauzoleum lotników, które znajduje się naprzeciwko cmentarza jeńców z I i II wojny światowej. W miejscu tym pochowano najpierw 6 lotników (4 Amerykanów i 2 Brytyjczyków), którzy zmarli w Stalagu Luft III. Latem 1944 roku jeńcy za zgodą komendy obozu zaprojektowali i wybudowali kamienne mauzoleum, w którym umieszczono urny z prochami 50 rozstrzelanych uczestników Wielkiej Ucieczki. Mauzoleum miało formę ołtarza ofiarnego. Przy jego budowie pracowali w charakterze kamieniarzy i murarzy także polscy więźniowie. Na trzech płytach grobowca umieszczone są nazwiska i stopnie rozstrzelanych lotników. Bliżej wejścia stoi krzyż ufundowany przez byłych więźniów Stalagu Luft III.

Wejście na teren mauzoleum lotników

W 1948 roku groby poddano ekshumacji, a urny z prochami 48 lotników zostały przeniesione na cmentarz wojskowy Cytadela w Poznaniu. Dwie urny zabrały rodziny rozstrzelanych. Obecnie grobowiec jest pusty. Po wojnie był na nim umieszczony orzeł RAF-u, który w późniejszym czasie zniknął (zachowały się tylko jego zdjęcia). Przy mauzoleum odbywają się uroczystości związane z obchodami rocznic Wielkiej Ucieczki.

Fragment mauzoleum z tablicami, na których wyryto nazwiska i stopnie rozstrzelanych lotników

Arbeitslager Halbau

W lesie niedaleko Czyżówka znajdują się pozostałości kilku obozowych baraków. Nie ma tu żadnej tablicy informacyjnej, a bliskość Dulagu Kunau i żagańskich stalagów może błędnie sugerować związek tego miejsca z wojskowymi obozami jenieckimi. W rzeczywistości ślady baraków pod Czyżówkiem to relikty obozu o zupełnie innym charakterze. Od lipca 1944 roku istniał w tym miejscu Arbeitslager Halbau (AL Halbau, gdzie Halbau to przedwojenna nazwa obecnej Iłowy), męski podobóz obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.

Jedyny ocalały barak AL Halbau

W AL Halbau przebywało co najmniej 1000 więźniów, głównie Polaków i Rosjan. Pierwsi zostali przywiezieni 26 lipca 1944 roku. Większość pracowała w fabryce Winklera, w której produkowano śmigła do samolotów wojskowych. Kilkudziesięciu więźniów zajmowało się ich załadunkiem oraz pracami porządkowymi. Inni zostali wcieleni do komanda budowlanego, wykonującego prace remontowo-budowlane na terenie fabryki. Z grupy liczącej 20-30 więźniów utworzono komando stolarzy, które zostało skierowane do pracy przy wykonywaniu okien do baraków w prywatnym zakładzie stolarskim w pobliskiej Iłowie (Halbau).

Relikty jednego z budynków na terenie obozu

W obozie zmarło co najmniej 64 osób. 12 lutego 1945 roku AL Halbau został ewakuowany. Na jego terenie pozostali chorzy i niezdolni do marszu, którzy odzyskali wolność pomiędzy17 a 20 lutego. Więźniowie ewakuowani dotarli na początku marca do KL Bergen-Belsen. W trakcie ewakuacji zginęło prawdopodobnie około 300 osób.

Źródła cytatów:

* https://muzeum.zagan.pl/, dost. 3.06.2020

** Tablica informacyjna przy Dulag Kunau.

*** Halina Winnicka, Żagań, Książka i Wiedza, Warszawa 1973, s. 40-41.

Wybór materiałów wykorzystanych w tej części przewodnika:

Więcej o historii Borów Dolnośląskich (historia osadnictwa, przynależność polityczna i własnościowa, patrz: http://borydolnoslaskie.com/ , dost. 1.06.2020).

Historia poligonu wojskowego pod Żaganiem: https://regiony.rp.pl/archiwum/9404-zagan-to-nie-tylko-us-army, https://opolankazpasja.pl/92-pstraze-opuszczone-miasto-wprowadzenie/, https://pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%9Brodek_Szkolenia_Poligonowego_Wojsk_L%C4%85dowych_%C5%BBaga%C5%84 dost. 1.06.2020.

Cmentarz napoleoński: Mariusz Olczak, Kampania 1813. Śląsk i Łużyce, Wydawnictwo Oppidum, Warszawa 2004, s. 27-28; https://regiony.rp.pl/archiwum/9404-zagan-to-nie-tylko-us-army, https://www.geocaching.com/geocache/GC52BBE_mogila-zolnierzy-napoleonskich, https://zagan.zielonagora.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/historia-i-lesne-mogily ; dost. 21.05.2020.

Dulag Kunau: tablica informacyjna przy dawnym obozie, materiały Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu: https://muzeum.zagan.pl. Patrz także: https://urzadmiasta.zagan.pl/2018/10/01/dulag-kunau-przejsciowy-oboz-jeniecki-dla-zolnierzy-polskich-w-koninie-zaganskim/ , https://plus.gazetalubuska.pl/udalo-sie-odnalezc-kawalek-historii-jakie-tajemnice-kryje-dulag-kunau/ar/13185078 , zdjęcia z prac poszukiwawczych: https://www.zachod.pl/audycja/zobaczyc-czego-nie-widac-reportaz-cezarego-galka/, dost. 22.05.2020.

Stalag VIII C: Halina Winnicka, Żagań, Książka i Wiedza, Warszawa 1973; https://muzeum.zagan.pl/, https://ipn.gov.pl/pl/edukacja-1/wystawy/13499,Czlowiek-czlowiekowi-Obozy-na-terenie-Dolnego-Slaska-i-Opolszczyzny-w-czasie-II-.html, dost. 13.05.2020. Duży zbiór zdjęć archiwalnych ze Stalagu VIII C – patrz: https://polska-org.pl/540846,Zagan,Stalag_VIII_C.html?photoOffset=0 , dost. 13.05.2020.

Cmentarz jeńców z I-II wojny światowej: tablica informacyjna przy cmentarzu, strony www: https://urzadmiasta.zagan.pl/2017/11/03/kto-upamietnil-zolnierza/ , https://verenne.pl/2016/05/07/zagan-cmentarze/ , http://radamiasta.zagan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=38:koniec-ii-wojny-wiatowej-w-aganiu&catid=4:historia&Itemid=10 , dost. 25.05.2020.

Cmentarz stalagu VIII C: tablica informacyjna przy cmentarzu; Halina Winnicka, Żagań, Książka i Wiedza, Warszawa 1973, w szczególności rozdział Martyrologia (s. 152 i dalej) poświęcony chowaniu zmarłych i zamordowanych więźniów, zacieraniu śladów przez Niemców oraz powojennym pracom ekshumacyjnym i dokumentacyjnym.

Stalag Luft III: Halina Winnicka, Żagań, Książka i Wiedza, Warszawa 1973; https://muzeum.zagan.pl/, https://ipn.gov.pl/pl/edukacja-1/wystawy/13499,Czlowiek-czlowiekowi-Obozy-na-terenie-Dolnego-Slaska-i-Opolszczyzny-w-czasie-II-.html, dost. 19.05.2020. Artykuł (ang.) o stalagu, m.in. plan obozu, zdjęcia archiwalne, patrz: https://www.dailymail.co.uk/news/article-5226245/New-details-Great-Escape-PoW-camp-revealed.html.

Wielka Ucieczka: tablice informacyjne przy tunelu Harry, materiały Muzeum Obozów Jenieckich: https://muzeum.zagan.pl/. Artykuł (ang.) o Stalagu Luft III, Wielkiej Ucieczce i powojennych pracach poszukiwawczych, patrz: https://www.dailymail.co.uk/news/article-5226245/New-details-Great-Escape-PoW-camp-revealed.html. Sprawozdanie z badań poszukiwawczych (ang.), patrz: https://www.researchgate.net/publication/302225021_Stalag_Luft_III_The_Archaeology_of_an_Escaper’s_Camp, dost. 20.05.2020.

Mauzoleum lotników: tablica informacyjna przy mauzoleum, https://verenne.pl/2016/05/07/zagan-cmentarze/ , https://plus.gazetalubuska.pl/zagan-mauzoleum-50ciu-to-oprocz-historycznego-tunelu-harry-drugi-symbol-wielkiej-ucieczki/ar/c1-14084331 , dost. 25.05.2020.

AL Halbau: Filie obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Informator, Muzeum Gross-Rosen, Wałbrzych 2008. https://www.gross-rosen.eu/historia-kl-gross-rosen/filie-obozu-gross-rosen/#, https://plus.gazetalubuska.pl/niemieccy-nazisci-organizowali-obozy-koncentracyjne-takze-tutaj/ar/12335084, dost. 27.05.2020. Zarysy baraków dobrze widoczne na NMT Geoportalu.

Lasy krakowskie, część trzecia

Ostatnia część naszej wędrówki po lasach krakowskich prowadzi na wapienne wzgórza wokół Tyńca i Podgórek Tynieckich. Pod koniec XIX wieku autorzy Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego opisywali ten obszar jako płaskowzgórze (…) stromo sterczące nad okolicznemi nizinami* i porównywali go do naturalnej fortecy, która od strony zachodniej broniła dostępu do dawnej stolicy Polski i strzegła przebiegających w pobliżu traktów handlowych. Do Krakowa tereny te zostały włączone dopiero w roku 1973. Do naszych czasów w miejscowym krajobrazie zachowało się wiele elementów świadczących o jego wiejskiej przeszłości. Są stare, drewniane wiejskie domy oraz rozległe przestrzenie będące pozostałością po dawnych terenach rolnych. Jest też sporo uroczysk i kompleksów leśnych, które określane są często wspólnym mianem Lasów Tynieckich.

Czytaj dalej

Lasy krakowskie, część druga

W drugiej części wędrówki po lasach krakowskich udajemy się na prawy, południowy brzeg Wisły. Po przekroczeniu rzeki stajemy na terenie Podgórza, dawnego wolnego miasta królewskiego, założonego jednak nie przez królów polskich, ale przez cesarza austriackiego Józefa II w roku 1784, po I rozbiorze Polski. Podgórze stanowiło odrębny organizm miejski przez blisko półtora wieku, aż do roku 1915, kiedy zostało włączone ostatecznie do Krakowa i stało się jedną z jego dzielnic. To właśnie tutaj, na terenie Podgórza oraz otaczających go dawniej wsi znajdują się kolejne leśne uroczyska obfitujące w pamiątki przeszłości: Skałki Twardowskiego, Kostrze, Górka Pychowicka, Borek Fałęcki i Krzemionki.

Czytaj dalej

Lasy krakowskie, część pierwsza

Lasy krakowskie składają się z kilkunastu uroczysk rozrzuconych po obu stronach Wisły, od Zwierzyńca po Nową Hutę i od Podgórza po Lasy Tynieckie. Każde uroczysko posiada swoją nazwę i historię, która często sięga czasów poprzedzających wchłonięcie tych miejsc przez krakowską aglomerację. Największy z kompleksów, Las Wolski, opisaliśmy na łamach Kultury w lesie w roku 2017. Teraz wyruszamy na poszukiwanie kolejnych leśnych zabytków i miejsc historycznych. Zaczynamy od Uroczyska Sikornik, które stanowi naturalne przedłużenie Lasu Wolskiego na wschód, w kierunku centrum Krakowa.

Czytaj dalej

Lasy wokół Łeby, część trzecia

Zapraszamy na trzecią i zarazem ostatnią część przewodnika po nadmorskich lasach w okolicach Łeby. Po zwiedzeniu latarni morskich, wojskowych punktów obserwacyjnych, schronów, wyrzutni rakiet i tajemniczych budowli z czasów II wojny, będziemy tym razem szukać nieistniejących osad i starych cmentarzy. Trasa ma charakter wybitnie nostalgiczny, a towarzyszące jej znaleziska są szczególne i często niezwykle przejmujące. Niewyraźne zarysy domów, fragmenty fundamentów, pojedyncze cegły, zardzewiałe zawiasy, gwoździe, metalowe naczynia i przedmioty codziennego użytku, połamane krzyże i nagrobki z nieczytelnymi inskrypcjami. A wszystko to zatopione w magiczno-gorzkiej atmosferze przemijania, którą znamy już z Jury, lasów roztoczańskich i Beskidu Niskiego…

Czytaj dalej